niedziela, 17 marca 2013

O spódniczce z kieszeniami

Dziś chciałabym zaprezentować spódniczkę, o której wspomniałam w poprzedniej notatce. Zapinana jest ona na zamek błyskawiczny i guziczek. Ma też kieszonki.

elegancka spódnica



Do uszycia spódniczki nie robiłam żadnego szablonu. Po prostu wycięłam z materiału trzy prostokąty: jeden duży (na przód spódnicy) i dwa mniejsze (na tył spódnicy), a potem zrobiłam zakładki. Z tyłu wszyłam kryty zamek, a do całości przyszyłam pasek zapinany na guzik.

elegancka rozkloszowana spódnica
Tył spódnicy

Podczas szycia tej spódniczki miały miejsce dwa moje szyciowe debiuty: wszycie kieszeni oraz zrobienie dziurki na guzik.

Dziurka wyszła całkiem nieźle. Na poniższym zdjęciu widać ją dość dobrze. Podobnie jak kolor spódnicy, który na innych fotkach wyszedł bardzo blado.

kryty zamek
Dziurka z guziczkiem oraz kryty zamek

Kieszenie wykroiłam sama, wzorując się na kieszonkach jednej z moich spódnic. Nie zrobiłam zdjęć podczas szycia kieszeni, ale na dowód ich istnienia mogę pokazać poniższą fotkę. :)

spódniczka na pasku
Ręce w kieszeniach :)

Materiał, z którego uszyłam spódniczkę, jest podobny do tego, z którego powstała prezentowana na blogu w lutym czerwona sukienka. Jest ciężki, sztywny, połyskujący. 



Spódnica: Salamandra Plamista
Modelka: Kasia
Zdjęcia: Salamandra Plamista



18 komentarzy:

  1. no i pięknie :D ja jeszcze w życiu kieszonek nie szyłam, ale może pewnego dnia w końcu się odważę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna spódnica! uwielbiam takie rozkloszowane od talii ;) świetnie podkreślają sylwetkę ;)
    pozdrawiam, M

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna, kolor jest super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna kiecka, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i jest super! Uwielbiam ubrania z kieszeniami, a w spódnicach i sukienkach to raczej rzedkość, a kieszenie są przecież tak praktyczne!:)) Ehh i te zakładki <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo szlachetnie, jak stare złoto:) Moja pierwsza sukienka z samodzielnie układanymi zakładkami nie nadaje się do niczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Jak stare złoto! :) Moja pierwsza spódnica miała (a w zasadzie nadal ma) zakładki w cały świat, ale jest moją ulubioną spódnicą. :) Nie można się zrażać.

      Usuń
  7. Bardzo fajna spódniczka! Uwielbiam kieszenie, więc tym bardziej przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest to! "Spódniczka dla Traczka"! A jak już powstanie Twoja własna linia odzieżowa, to ten model ma się "traczek" nazywać of kors :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linia odzieżowa... Specjalnie dla Ciebie będzie "Traczek skirt". :D Mam nadzieję, że Cię zmotywowałam do przyjazdu do Łodzi. :)

      Usuń
  9. fajna spódniczka - i kieszonki pochwalam :) super

    a jakie fajne nóżki z pod niej wystają... - zazdraszczam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spódnica wymiata! <3 i oryginalna, fajna nazwa bloga :)
    Zapraszam do mnie, może obserwacja? :)
    http://mademoisellepatrizia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna, prosta ale dobrze wyglądająca spódniczka:) Sama lubię zakładki, bo fajnie tworzy rozkloszowanie i podkreśla dobrze talię. Rozprasuj ją jeszcze dobrze przez wilgotną ściereczkę i będzie bombowo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszę się, że prócz komplementów mogę przeczytać też rzeczowe i baaaardzo przydatne uwagi. :) Co do prasowania, to naprawdę robiłam, co mogłam, ale materiał stawiał opór. Teraz spódniczka jest u swojej właścicielki i pewnie została już wyprana i wyprasowana.

      Usuń
  12. extra efekt :) zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz. ♥ Zapraszam ponownie!