niedziela, 29 grudnia 2013

Nieudana wigilijna sukienka

Przerywam kilkumiesięczną ciszę nową, świąteczną sukienką, uszytą specjalnie na służbową wigilię. Mój chłopiec nazwał ją sukienką klasztorną. :)

Sukienka na święta

Kiecka, w przeciwieństwie do wigilii, nie do końca się udała. Szyłam ją z weluru, który, krótko mówiąc, nie chciał współpracować. Sama sukienka wyszła odrobinę za duża, a jej dekolt  rozciągnął się podczas szycia, więc zrobiłam przy nim dwie małe zakładki. 

Ciemnofioletowy materiał wyszperałam jeszcze latem, w koszu z resztkami tkanin w jednej z łódzkich hurtowni. Za 2 metry bieżące materiału zapłaciłam wtedy całe 10 zł. :) Już wtedy wiedziałam, że powstanie z niego wigilijna sukienka. Podszewka uszyta z czarnej satyny również pochodzi z tego samego źródła. 

Do ostatniej chwili nie miałam jednak pomysłu na fason sukienki. Padło na ten z "Burdy" (8/2009) - model 128. Zrezygnowałam z szycia paska, zamiast którego przyszyłam atłasową tasiemkę. Z tej jednak wkrótce też zrezygnowałam, choć może niepotrzebnie.


wykrój z Burdy 8/2009
Źródło: "Burda", nr 8/2009




A tak sukienka prezentowała się podczas tegorocznych świąt. Zdjęcia nie oddają jej wyglądu - materiał jest o wiele ładniejszy "na żywo".

Holiday dress

 




A tu słit focia zrobiona tuż przed wyjściem na firmową imprezę.

świąteczna sukienka


Sukienka: Salamandra Plamista
Wykrój: Burda 8/2009
Modelka: Salamandra Plamista
Zdjęcia: T.O.

10 komentarzy:

  1. Hmm na zdjęciach nie wygląda źle. Podoba mi się fason:elegancki. Ładny kolor. Tylko góra powinna być bardziej dopasowana ale i tak prezentuje się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda nie jestem fanką weluru, ale ta sukienka wyszła całkiem sympatycznie:) Ostatnie zdjęcie najbardziej mi się podoba:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszła fajnie tylko te zakładki na dekolcie :( może lepiej zrobić z nich zaszewki i zszyć od środka równo, że niby to taki model. Chociaż już po imprezie :)))
    a nie dało rady tego ściągnąć na ramionach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pokombinuję z tym dekoltem. Może się uda go uratować. :)

      Usuń
  4. Masz wciągający styl pisania, jeśli chesz wejdźna moj portalik tu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładna sukienka, mi się podoba ,szczególnie ostatnie zdjęcie. Doczepiłabym się tylko do dekoltu, może lekko go pomarszcz i wykończ pliską widoczną na na prawej stronie, nie wiem jak Ci to wytłumaczyć. Ja jeszcze podkrój dekoltu podklejam paskiem kamelówki i mam pewność że się nie rozciągnie, pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamelówka! Nie wiem, dlaczego na to nie wpadłam. Dzięki za radę. :)

      Usuń
  6. Na zdjeciach wygląda nawet nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem sukienka nie jest wcale zła. Fason bardzo ciekawy, może tylko materiał, który wybrałaś nie do końca się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz. ♥ Zapraszam ponownie!