poniedziałek, 10 września 2012

Jak motyl

Wróciłam! Zajęta przeprowadzką i nową pracą nie miałam chwili na szycie, tym bardziej że maszyna do szycia stoi (i, mam nadzieję, tęskni za mną nie mniej niż ja za nią) w moim rodzinnym domu, 80 km od mojego aktualnego miejsca zamieszkania. Zamierzam jednak jak najszybciej sprawić sobie swój prywatny sprzęt. 

Na razie chciałabym jednak pokazać jedną z moich przeróbek wykonanych jakiś czas temu na życzenie siostry. :) 


letnia bluzka



Ciuszek ten wykreaturowałam jeszcze przed pomysłem założenia blogu, dlatego nie mam zdjęcia sprzed przeróbki. W ramach rekompensaty narysowałam tunikę w jej pierwotnym stanie (natura poskąpiłam mi talentu rysowniczego, więc mój rysunek wygląda, jak wygląda) .
Bazgroły Kreaturki
Życzeniem mojej wymagającej siostry było przerobienie "tuniki starej ciotki" na bluzkę-motyla z doszytymi wzdłuż tułowia zwiewnymi pasami materiału. Życzenie niestety nie mogło zostać całkowicie spełnione z powodu niewystarczającej ilości materiału. Rezultatem mojej pracy jest krótka bluzeczka z lekkimi, "fruwającymi" rękawkami, a "tunika starej ciotki" odeszła w zapomnienie.
 
Pracy nie było wiele. Odprułam stare, "tradycyjne", niestety niezbyt ładne rękawy, odcięłam dół tuniki (ok. 15 cm) i trochę ją wszyłam pod pachami (tunika miała rozmiar 42, siostra nosi 36). Dół bluzki podwinęłam, a z odciętego materiału wykroiłam rękawki (po złożeniu ich na pół powstało coś na kształt trójkąta prostokątnego) i przyszyłam je w miejsce starych rękawów. Zewnętrznych brzegów rękawów nie musiałam obrzucać, gdyż były już wykończone ozdobnym ściegiem owerlokowym.


bluzeczka na lato

16 komentarzy:

  1. Bardzo ładne te rękawki w stylu skrzydeł motyla, tkanina nietuzinkowa.

    ***
    Zawsze zapraszam do siebie.
    ***
    www.zapalov.blogspot.com - blog o moim projektowaniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli uważasz, że brzydko rysujesz, to nie widziałaś moich "prac".
    Co do bluzki powiem jedno:
    ZAKOCHAŁAM SIĘ <3 Jest taka cudowna, awwww... I ten materiał. Cudo normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A gdzie ta stara ciotka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To artystyczna nazwa tuniki. Żadnej ciotki nie było. :)

      Usuń
  4. bardzo fajnie to wyszło :)


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna bluzeczka, zwiewna i kobieca. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no wreszcie coś wrzuciłaś :) myślałam, że zaginęłaś, albo coś w tym stylu :) bluzeczka baaaardzo mi sie podoba :) czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bluzeczka jest przepiękna :) będę wpadać częściej i zapraszam do siebie. My nowicjuszki musimy się wspierać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialne projekty, żałuje, że sama nie potrafię szyć. Obserwuje, pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeeej! Dziękuję! Aż chce się sz(ż)yć, kiedy się czyta takie słowa. :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz. ♥ Zapraszam ponownie!