poniedziałek, 23 lipca 2012

Poczułam miętę


Chabrowa maksispódnica prezentowana w poprzednim poście zrobiła karierę wśród moich koleżanek i sąsiadek. Aprobata damskiej części moich znajomych to chyba najlepsza motywacja do dalszej pracy. Toteż wkrótce powstała kolejna spódnica łącząca w sobie równie modny w tej chwili miętowy kolor i asymetryczny krój.

miętowa spódnica

Uszyta jest ona z miętowego szyfonu (kolor w rzeczywistości jest nieco bardziej intensywny), podszewkę ma w trochę jaśniejszym odcieniu, pasek zaś zrobiłam z czarnej, szerokiej gumy. 

Spódnicę szyłam dla mojej koleżanki. Po zdjęciu miary i godzinach medytacji nad materiałem (żeby niczego nie zepsuć) wykroiłam dwie części spódnicy (wykrój zrobiłam samodzielnie - okazało się, że to nic trudnego), zszyłam, połączyłam z podszewką i paskiem...

 
Efekty widać na zdjęciach, które zostały jednak zrobione zanim wpadłam na pomysł założenia blogu. Nowych zrobić nie mogę, gdyż koleżanka wywiozła kieckę za granicę. Więcej szczegółów pokażę, kiedy uszyję taką dla siebie. :)

miętowa asymetryczna spódnica

Dodam jeszcze, że spódniczka na właścicielce leży dużo lepiej niż na modelce, na którą jest ona po prostu o 2 rozmiary za duża.

miętowa spódnica

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A nie można by tego skosu zrobić z prawej lub lewej od góry do dołu?

      Usuń
    2. Pewnie, że można. Ale wtedy to już będzie inna spódnica.

      Usuń
    3. Ale Salamandra będzie ta sama :)

      Usuń
  2. aaaa,, spódniczka ! co ja wygadujęęę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo miło usłyszeć takie komplementy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niezmiennie się ją zachwycam ,odkąd zobaczyłam ją na forum :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna! Kolor, wzór i w ogóle jak nogi wyglądają...!
    Mam tylko jedno pytanko: Ona jest na gumie naciągnięta czy jest zamek z boku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Spódniczka nie ma zamka, jest na gumie, którą rozciągałam przy wszywaniu.

      Usuń
  6. piękna spódniczka, gratuluje wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jaki materiał wykorzystałaś na podszewkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że odpisuję z takim opóźnieniem, ale dawno tu nie zaglądałam. Podszewkę zrobiłam z poliestru, ale teraz wykorzystałabym raczej cienką bawełnę. Latem poliestrowa podszewka przykleja się do wiadomo czego. :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz. ♥ Zapraszam ponownie!